1. Na samym starcie, podstawy mechaniki KLZ:
- używane są tylko kostki sześciościenne
- wynik na kości podczas testu jest traktowany jak ocena szkolna, zatem 1 to beznadziejne wykonanie danej czynności (szkolny niedostateczny), 2 to kiepskie wykonanie (dopuszczający), 3 to przeciętne wykonanie (dostateczny), 4 to ponadprzeciętne (dobry), 5 to wspaniałe (bardzo dobry), 6 to genialne (celujący)
- podstawowy PT (poziom trudności) testu to wartość od 1 do 6
- nie ma tu cech, są tylko umiejętności
- jak nie masz danej umiejętności to automatycznie nie zdajesz testu tej umiejętności (masz ZERO)
- umiejętności mają wartość od 1 do 15, z czym poziomy 1-3 to laik, 4-6 to czeladnik, 7-9 to mistrz, 10-12 to arcymistrz, 13-15 to bóstwo
- podczas testu rzucasz tylkoma kośćmi, ile masz poziomów umiejętności wymaganej do tego testu (+/- dodatkowe kości za wszelkie powerupy/osłabienia) i wybierasz jeden (dowolny) wynik z wszystkich, który jest porównywany z PT
- wynik testu wyższy bądź równy PT oznacza zdanie testu
2. Najprostrzy test z PT:
„Po drodze zauważają, że im bliżej wioski, tym bardziej śmierdzi i tym gęstsza mgła wisi w powietrzu, mimo słonecznego dnia.”
Wamad użył umiejętności Wypatrywanie (w nawiasach będę pisał poziom umiejętności, w tej Wamad ma poziom 2) aby określić, gdzie jest wioska. MG przypisuje PT 4, bo stoją na wzniesieniu, więc wypatrzenie wioski nie jest zbyt trudne pomimo mgły. Podczas testu wypada 2 i 5, Wamad oczywiście wybiera 5, zatem zdaje test.
3. Najprostrzy test bez PT, gdzie wynik określa JAK dobrze się udało a nie CZY się udało:
„ …podczas gdy druidka, przerażona sforą wilków (które znikają, gdy tylko jej dotkną), przemienia się w sowę na... 4 godziny.”
Kaitlin użyła Awen Mathair (4) aby zamienić się w swoje zwierze duchowe: sowę. Wypada 2, 3, 5, 5 a sama zainteresowana wybiera 5 (pozwoli jej to na przemianę K6-godzinną, podczas gdy 3 to zaledwie K6-tur, dokładniejsze info o magii w którymś z kolejnych postów).
4. Najprostszy test przeciwstawny:
„Wymieniają się jeszcze popisem użycia magii iluzji, pokazując sobie nawzajem kulkę światła stworzoną w dłoni...”
Kaitlin użyła Awen Samhain (4) aby rozświetlić swą dłoń. Wypada 1, 2, 2, 4, wybiera 4. Robin robi to samo, z czym, żeby wypaść lepiej, musi mieć 5. Użył Awen Samhain (5) lepiej, gdyż wypadło mu 2, 4, 5, 5, 6 a wybrał oczywiście 6.
5. Poświęcenie:
„ …w międzyczasie zaś druidka ponownie zmienia się w sowę i postanawia oblecieć teren i odnaleźć centrum mgły oraz jej źródło.”
Kaitlin pod postacią sowy ma aż 7 poziom Wypatrywania (w nocy, w dzień spada to do 3), zatem chcąc nie spaprać testu (nawet na 7 kościach mogą wypaść same jedynki!), skupia się uważnie, poświęcając 4 kości.
Skupienie się na czymś działa tak: z puli wszystkich kostek rzucanych odejmujesz jedną, dwie, trzy lub maksymalnie cztery kostki, w zaman za to dodajesz ilość odrzuconych kostek do minimalnego wyniku na wszystkich innych kostkach (jak wiemy, minimalny wynik na K6 to 1, zatem jak odrzuci się cztery kostki, to minimalnym wynikiem na wszystkich pozostałych w teście kostkach będzie 5, wtedy liczby mniejsze od 5 są traktowane jako 5.
Po odjęciu maksymalnych czterech kostek zostają trzy na wykonanie testu. Wypada 1, 3 i 4, z czym dzięki poświęceniu wszystkie traktowane są jakby wypadło 5. Kaitlin udało się bardzo dokładnie przestudiować okolicę, dzięki czemu znalazła te trzy nieznane postacie na bagnach.
6. Współpraca:
„Kiedy już chcą ruszyć na bagna, stary druid Gyfes ma halucynacje, że jest atakowany przez oddział sidhe. Broni się, przyzywając z zaświatów widmo. Na szczęście bohaterowie współpracują i wspólnymi siłami odsyłają je tam, skąd przyszło zanim zdąży cokolwiek zrobić.”
Dunkan i Kaitlin używają wspólnie Awen Samhain (oboje 4 poziomy) przeciw Gyfesowi, by odesłać jego przywołańca (Gyfes podczas testowania Awen Samhain miał wynik 6, zatem MG właśnie takie PT nadaje graczom). Współpracujący dodają kości tej samej umiejętności do jednej puli, którą ma do dyspozycji dowodzący współpracą, tutaj Kaitlin. Na kościach wypada 1, 1, 2, 3, 3, 4, 6, 6 a Kaitlin wybiera 6. Test zdany, widmo odgonione.
7. Komplikacja:
„Wamad rusza na jedno z widm, ale jego zaświatowa natura powoduje, że miecz przenika bez zadania rany.”
Wamad zaatakował widmo mieczem (w posługiwaniu się nim ma 2 poziomy umiejętności), niestety widmo ma ciało półmaterialne, zatem trafienie go jest Skomplikowane.
Komplikacja ma całkowicie takie znaczenie, jak nazwa wskazuje: utrudnia test. Aby zdać test z Komplikacją, nie wystarczy uzyskać wyniku zgodnego z PT, tylko trzeba mieć DWA takie same wyniki! Jeśli PT wynosi 4, to zdanie go wymaga dwóch czwórek, piątek czy szóstek.
Test ataku wypadł Wamadowi tak: 3 i 5. Niestety jego miecz przeleciał przez półmaterialne ciało widma bez szwanku dla atakowanego.
To tyle, jeśli chodzi o podstawy mechaniki. W kolejnych postach walka i magia (wciąż na podstawie naszej pierwszej przygody w KLZ).
Oto oficjalna i na razie jedyna strona internetowa autorskiego wciąż systemu RPG "Kronika lat i zim" wychodzącego spod palców dwóch osób: Doroty "Aque" Łukaszek i Krzysztofa "Garfielda" Roskowskiego.
W trakcie jego powstawania to tutaj właśnie pojawiać będą się notki o postępach w pracy, treści i założeniach tego przedsięwzięcia.
czwartek, 10 lipca 2008
Mechanika na bazie posta z pierwszą przygodą.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
6 komentarzy:
Witaj leniwy kocurze, przeczytałam że Jerzy Dobrzyniecki był twoim nauczycielem. Mnie także uczył, w szkole policealnej e ina kursie rysunkowym w Katowicach.
On był naprawdę najlepszym nauczycielem jakiego kiedykolwiek miałam i byłabym szczęśliwa, mogąc spotkać go ponownie.
Próbowałam kilokakrotnie skontaktować się z nim, ale nie mogłam znaleźć jego adresu (nie mieszkam w Tychach).
Jesli znasz adres jego gabinet albo inny sposób, w jaki mogę się z nim skontaktować, byłoby bardzo miło z twojej strony, gdybyś mógł mi pomóc.
Wielkie, wielkie dzięki !
PS gratuluję ci Twojego bloga .
Dom.71
Cóż, nie wiem gdzie Dobrzyn mieszka. Osobiście zapamiętałem to, jakie wartości wyznawał i wydaje mi się, że wcale nie chciał by, żebyśmy się za nim uganiali po mieście :)
Ale życzę powodzenia w poszukiwaniach.
Do anonimowego:
Mnie też uczył Jerzy Dobrzyniecki - i w studium reklamy, i na kursach rysunku - i też był to dla mnie najlepszy nauczyciel sztuk plastycznych z jakim miałam do czynienia.
Najłatwiej go odwiedzić chyba w Katowicach, w szkole reklamy na Tysiącleciu - chyba że przestał tam uczyć... W sumie to można zadzwonić i spytać w sekretariacie.
Ja byłam kilka lat temu i było bardzo miło. Starczyło przyjść do szkoły w godzinach zajęć i powiedzieć portierce, że do p.Dobrzynieckiego.
Powodzenia:-)
Hey, you three, are you joking ?
JD was just a stupid manipulator. Is he still offering vodka to students after the lesson ?
Okaaaaay, enough with Dobrzyn blahblahblah Dobrzy talking! I do not know where he lives and i do not care much about it. And i do not have any business to/with him so please, stop talking here about mr JD. Here is "Kronika Lat i Zim" topic, so talk about it please. Okay? Any other english speakers here, showing how good they are in this language??? Hehe, polscy uczniowie Dobrzyna pojechali do Irlandii a irlandczycy przyjechali do Polski o Dobrzynie gadać na stronkach erpegów. Świat się kończy ;P
dear LK, I apologize for my last post, you're right this is not the right place to talk about that shitty dog.
Przepraszam..
PS however,I am not writing from Ireland
Prześlij komentarz